📖 You are reading the free text version. Get our mobile app for 🎧 audio narration, 💬 speaking practice, 🔄 instant translations, and 💾 vocabulary saving to enhance your learning experience.
Na małej polanie obok jeziora siedziała Zuzia i patrzyła na spokojną wodę.
Lubiła ten moment, gdy wszystkie dźwięki świata znikają, a tylko lekki wiatr porusza liście drzew.
Woda była tak czysta, że widać było ryby pływające blisko brzegu. Zuzia zastanawiała się, co one myślą, gdy patrzą na nią z dołu.
Nagle usłyszała cichy dźwięk — to żaba skoczyła do wody.
Zuzia pomyślała, że zwierzęta chyba nie mają takiego samego dnia jak ludzie. Nie muszą się spieszyć ani martwić.
Przez chwilę była bardzo spokojna i szczęśliwa. Patrzyła, jak słońce powoli chowa się za drzewa.
Potem wstała i postanowiła wrócić do domu. Nie miała żadnego ważnego celu, tylko chciała poczuć ciszę i spokój natury.
Tego wieczoru Zuzia poczuła, że nie zawsze trzeba coś robić. Czasem najlepsze są chwile bez słów i zgiełku miasta.
Zastanawiała się, czy powróci tu jutro, ale wiedziała, że ta polana i jezioro zawsze będą tam, czekając na nią.