📖 You are reading the free text version. Get our mobile app for 🎧 audio narration, 💬 speaking practice, 🔄 instant translations, and 💾 vocabulary saving to enhance your learning experience.
Wieczorem Adam poszedł pobiegać do parku.
Nie było tam nikogo – tylko on i szum wiatru. Nagle zaczęło padać. Deszcz był zimny, ale Adam czuł się dobrze.
Zdał sobie sprawę, że nikt go nie widzi ani nie ocenia. Mógł biegać tak, jak chciał – wolno albo szybko.
Biegł przez mokre ścieżki, a krople deszczu padały mu na twarz. Czuł się wolny i szczęśliwy.
W pewnym momencie zobaczył dużą kałużę. Miał ochotę ją ominąć, ale nagle pomyślał – "dlaczego nie spróbować przejść przez nią?"
Adam wbiegł w kałużę i woda rozprysła się dookoła. Śmiał się, bo to było zabawne i nieoczekiwane.
Potem biegł dalej, aż deszcz przestał padać i niebo się rozjaśniło.
Kiedy wracał do domu, myślał, że nie zawsze sport to tylko rywalizacja czy wynik. Czasami to po prostu chwila z sobą samym, bez presji i planów.
Ten samotny bieg w deszczu został w jego pamięci jako wyjątkowy moment swobody i spokoju.
This story contains important vocabulary that you could be learning! Our mobile app provides audio, speaking practice, instant translations, vocabulary saving, and progress tracking.